czwartek, 10 września 2015

KOLOROWE ANGIE

Nie będę się rozpisywać bo Angie prezentowałam już dwukrotnie ale nie omieszkam pokazać moich uszytków. Są kolorowiaste i z milusie. Szyłam je jak było słoneczne, piękne lato. Myślę, że teraz są jak znalazł. Z pozdrowieniami dla Tiny:)







wtorek, 14 lipca 2015

RECYKLIG BLUZKOWY

Złapałam to kiedyś na ciuchu, wahałam się, bo wielkie było, ale materiał miły w dotyku i zero śladów użytkowania, brałam bo szkoda było zostawić, odkładałam bo już takich mam całą półkę (nie żartuję 3/4 to przydasie z porządków strychowych a reszta zdobycze ciuchowe). Ostatecznie przekonała mnie cena 1 zł jakoś dobrze brzmi;))))
Przeleżało to w szafie chyba z pół roku, przeróbka trwała mniej niż godzinę;-) Boże...Bożenko gdym ja robiła wszystko to co planuję od razu .... znacie to???;))





Wycięłam rękawy, zwęziłam boki, zostawiłam oryginalne rozcięcia po bokach na dole, rękawki po zwężeniu były za wielkie więc zrobiłam po dwie zakładeczki na każdej  i już!!!

Generalnie zmniejszyłam ją z rozmiaru XL na L tak moim okiem. Zostawiłam ją luźną, czasem tak lubię, poza tym materiał nie jest rozciągliwy więc jeżeli miałaby być dopasowana trzeba by sporo modelować i jakieś zaszewki robić. 

czwartek, 25 czerwca 2015

KARDIGAN ANGIE BLUE

Kolejna odsłona modelu ANGIE ze szkoły szycia BURDY. Od razu wiedziałam, że szara wersja nie będzie jedyną. Ciałootulacz w kolorze pastelowego błękitu powstał na życzenie koleżanki z pracy. Chwilę to trwało zanim znalazłyśmy odpowiedni materiał w przystępnej cenie ale w końcu się udało i Gosia ma już swój Gosiootulacz na chłodne wieczory;))

 






DANE TECHNICZNE:
materiał: cienki milusi polar antypilingujący 1,5 metra
wykrój: ANGIE, BURDA, Szkoła szycia vol.II
narzędzia: nożyce, szpilki, overlock
zdjęcia: eta ja

środa, 17 czerwca 2015

BIAŁY SWETEREK

Uszyłam go już jakiś czas temu, miał być luźniejszy i dłuższy, taki bardziej oversize ale jakoś podczas krojenia o tym zapomniałam;-) Pomimo to lubię go nosić i często to robię, taki sweterek codzienny. Materiał jest delikatnie prześwitujący ale naprawdę minimalnie, jest też milusi w dotyku i przewiewny.


tył natomiast nieco dłuższy






DANE TECHNICZNE:
materiał: dzianina sweterkowa,  zużyłam ok 1m, 
wykrój: kopia gotowego ubrania
narzędzia: nożyce, stębnówka, igła do dzianin, overlock
zdjęcia: mężuś

Pozdrawiam Justyna;)

środa, 10 czerwca 2015

SZMACIANKA - PRZYTULANKA

Tym razem coś innego niż tilda, pomyślałam, że taka lala jest bardziej przyjazna dla dziecka niż tildowe twory. Chociaż tildziaki podobały się to usłyszałam też wiele niekorzystnych opinii szczególnie dotyczących ich buziaków, które nie mają zbytnio wyrazu. Nie to żebym przestała kochać tildy, zawsze wzbudzają mój zachwyt to jednak przyznaję, że bardziej mi pasują jako element wystroju wnętrza niż jako zabawka czy przytulanka dla dziecka.
Za to ta panienka tutaj jest mięciutka i można ją tulić do woli:-)







piątek, 5 czerwca 2015

BLUZKA Z BASKINKĄ

Bluzeczka z baskinką była od dawna na mojej liście must have w sumie od tak dawna, że nie jestem pewna czy aby ten projekt nie uległ przeterminowaniu:P
Najpierw się pochwalę: po pierwsze bluzkę uszyłam całkiem sprawnie i szybko; po drugie szwy wyszły mi naprawdę nieźle, wszystkie są prościutkie i ładne, odpowiedniej długości; po trzecie odważyłam się na modyfikację wykroju i podoba mi się ona, mi się ona podoba;) to tyle chwalenia się, sami oceńcie.







Teraz przyznam się do kilku grzeszków: po pierwsze materiał z którego powstała bluzka był przeznaczony na dół sukienki; po drugie skroiłam ją sporo za dużą choć zgodnie z rozmiarami z magazynu powinno być dobrze i sprawdzałam czy się wszystko zgadza a wyszło jak zawsze czyli sporo za duże-poprawiałam; po trzecie wymyśliłam sobie wstawkę tak żeby było ciekawiej no i w sumie jest, tyle że materiał którego użyłam na wstawkę nie jest elastycznym tiulem tylko kawałkiem zdobycznej firanki przez co nie zawsze dobrze się układa. 

SZCZEGÓŁY TECHNICZNE:
materiał: cienka dzianina punto + firanka z drukowanymi kropkami
wykrój: kombinacja modeli: Anna MODA na szycie, mod. 34, oraz  BURDA szycie krok po kroku 2/2014 pomysł na baskinkę mod. 4A, pomysł na wstawkę mod. 2B.

pozdrawiam i życzę spokojnego sobotnio-niedzielnego wypoczynku
 Justyna;*

poniedziałek, 25 maja 2015

LITERKI - JULIA

Hym... że tak powiem nic nowego ale literek nigdy nie odmawiam, w końcu mają przynieść radość dziecku. Literki już wyjechały w podróż do nowej właścicielki.






środa, 13 maja 2015

ANIOŁ Z KRZYWYM SKRZYDEŁKIEM

Nie wyszedł idealny, ma niesymetryczne skrzydła ale wiecie co właśnie taki mi się podoba. Tło w rzeczywistości nie jest aż tak ciemne, ma kolor atramentu. Taki anioł na tle atramentowej gwieździstej nocy. Zrobiłam trochę inne skrzydła niż do tej pory robiłam, trochę się bałam jak to wyjdzie ale nie jest tak źle;-) oczywiście to tylko moja strasznie subiektywna autorska opinia;-)


Ps. a już po jutrze piątek, piąteczek, piątunio;)))
pozdrawiam Justyna;*

czwartek, 7 maja 2015

Fotorelacja: O TYM JAK SIĘ SZYŁO BLUZKĘ Z BURDY Szkoła szycia cz.II

Przyszła pora na kolejny projekt z BURDY, tym razem padło na bluzkę z długim rękawem. Myślałam, że idę na łatwiznę szyjąc z wydania specjalnego, szkoła szycia i tak dalej. No i niby to wydanie ułatwia pracę bo kolejne etapy szycia są zobrazowane a jednak sam model okazał się jak dla mnie dość trudny, a może raczej czasochłonny. Pracowałam nad nim przez 4 dni, łącznie jakieś 6 godzin lub więcej dla porównania kardigan Angie o którym pisałam wcześniej szyłam ( łącznie z przeniesieniem wykroju) 1,5 godz ;-). Aż sama jestem zdziwiona, że tyle mi się z nią zeszło. Co prawda czas się wydłużył przez kombinowanie co tu zrobić gdy się nie ma fizelinowej taśmy formującej ze sznureczkiem czy nitką - zalecenia BURDY i o dziwo wpadłam na pomysł. Pociełam zwykłą fizelinę i przeszyłam ją takim ściegiem do szycia dzianin, przypominającym wąski zygzak ale szyty po skosie - o takie cuś.


A może by tak od początku;)



Gotowe części wykroju.

Wskazówki odnośnie fizelinowej taśmy której nie miałam. 


Tak mi wyszło obszycie tudzież podszycie dekoltu.



Tu też dekolt dodam tylko że szyłam igłą do dzianin.

Tak mi się marszczyło.






A tu tył dekoltu.

Tu próbowałam szyć podwójną igłą lecz niestety nie była to specjalna igła do dzianin i przepuszczała nitkę.

O tu dobrze widać mijaki.

A tu wszywanie rękawa.


Idealnie nie jest ale swoje funkcje spełnia. A tak na przyszłość gdybym szyła tą bluzkę drugi raz to podkleiłabym tylko dekolt, ewentualnie szwy ramion, resztę zostawiłabym w spokoju, jak dla mnie dżersej jest zbyt lejący aby go tak usztywniać, jakoś przeszkadza mi to przy noszeniu bluzki.